Pewnie wiecie kim są Strażnicy Aideen.
Questy z nimi zaczynają się w poziomach, tak od 8-11 i trwają przez całą fabułę.
Pierwszą wzmiankę o nich znajdziemy w legendzie, która zapoczątkowała powstanie Star Stable:
[...]"w sekrecie mistyczni strażnicy Aideen walczyli z ciemnością i bronili Jorvik przed tymi, którzy chcieli zniszczyć jego światło" [...]
Wiemy więc, że Strażnicy Aideen są sprawiedliwymi i dobrymi ludźmi mającymi za zadanie chronienie Jorvik przed złem.
Jednak pytanie: kim oni są?
Na pierwszej, druidzkiej naradzie - Fripp mówi nam, że kiedyś działali bardziej w ukryciu ale teraz dużo osób o nich wie. Jednak ich najgłębszy cel jest pilnie strzeżony. I na razie nam go nie zdradzą.
Jak to cel?
Fripp mówił, że sekretem nie jest, że Strażnicy Aideen bronią wsypę przed "tymi którzy chcą zniszczyć jego światło". Czyli ludźmi z Dark Core. Jeśli to nie jest ich NAJGŁĘBSZYM celem... co nim jest?
Można by wysnuć mnóstwo wymysłów. Jednak skupmy się na faktach.
Każde słowo jakie wypowie druid/druidka jest ważne. Może być w nim jakikolwiek ukryty szyfr. Drobniutka wzmianka o czymkolwiek może stać się dla nas nawet tematem do teorii.
Kiedy logujemy się na SSO - pojawiają się nam różne napisy: zwykle wskazówki do gry i ciekawostki.
Jedna z nich brzmi tak:
"Strażnicy Aideen, bardziej znani jako druidzi, przebywają w odległych lasach i górach Jorvik".
[...] "Przebywają w odległych lasach i górach Jorvik.
Jak na razie znamy tylko tych z Głuchych Lasów.
Czyżby byli inni?
Oczywiście.
To normalne, że aby Jorvik było bezpieczniejsze, druidzi muszą mieć swoich ludzi w różnych miejscach.
Kiedy kończą się zadania fabularne, Linda mówi, że chcę wezwać więcej Strażników Aideen na naradę. Aktualnie widzimy ich ósemkę: Elizabeth, Avalon, Fripp, nieznany z imienia druid, Lisa, Linda, Alex oraz drugi tajemniczy druid.
Strażników pewnie jest dużo i kryją się w różnych częściach Jorvik.
Ale... górach?
Zadania fabularne się skończyły. Linda chcę wezwać więcej druidów. Niedługo otwarcie... nowego terenu.
A tym terenem będą...?
Wielu graczy sądzi, że to Góry Jora.
Nie byłam tego z początku taka pewna. Myślała, że będzie to Pandoria, gdyż niedługo zadania z Ann. Jednak po ujawnieniu zajawki z rysunkiem wielkiego miasta - mam pewność, że to właśnie Góry Jora.
Czyli możliwe, że owi Strażnicy przybędą z nowego terenu, lub my ich wezwiemy.
Ale wróćmy do druidów których mamy w Kręgu podczas spotkań.
Jest tam trzech zakapturzonych Strażników.
Jeden z nich to Avalon, który odzywa się na naradach dość często i zwykle na początku.
Jednak ci po lewej stronie... nie są nam znani.
Jeden z nich kilka razy się odezwał, ale drugi zawsze milczy.
Ta dwójka praktycznie niczym się nie różni.
Możliwe, że jeden z nich to Conrad Marsdeen.
Jednak kowal mówił nam już, że odszedł od Strażników Aideen aby poddać się swojej pasji.
Chociaż...
Jorvik jest w niebezpieczeństwie.
Może Conrad poczuł, że musi pomóc swoim sojusznikom, rzucił młot, włożył płaszcz i przyszedł do Kręgu?
Nie wiadomo.
Możliwe, że Ci druidzi to jacyś nieznani nam Strażnicy. Przecież w Valedale nie mieszkają tylko Elizabeth, Avalon i Fripp.
W kawiarni obsługuję nas również "druidzka" osoba.
Może to właśnie jeden z nich?
Ze wszystkich Strażników Aideen, najmilsza jest Elizabeth. To ona wprowadza nas w sekrety druidów i mamy z nią najwięcej zadań.
Jednak po trzeciej wyprawie do Dark Core, pytamy się Elizabeth czym dokładnie jest Pandoria... druidka nie chce nam tego powiedzieć - uważa, że nie jesteśmy jeszcze na to gotowi.
Czyżby najgłębszym sekretem druidów... była Pandoria?
Może Pandoria to ich dzieło?
Może wstydzą się go, bo przynosi więcej zła niż dobra?
Pandoria NAPEWNO jest jedną z ich tajemnic... ale czy najgłębszą?
Sądzę, że ten pilnie strzeżony sekret... ma pewien związek z Garnokiem.
Fripp i reszta nie wyrażają się o Garnoku normalnie.
Mówią szyfrem, którego my nie znamy. Mimo iż przemawiają w naszej obecności, próbują zataić przed nami pewne prawny.
Dlaczego?
Bo nam nie ufają.
Nie znają nas długo, dlatego ostrożnie podchodzą do naszego szkolenia.
Strażnicy Aideen mają jeszcze jedną, dziwną cechę.
Strażnicy AIDEEN.
Dlaczego Aideen?
Aideen to mistyczna dziewczyna która stworzyła Jorvik.
Druidzi szczerze wierzą w istnienie tej dziewczyny na co dowodem jest użycie jej imienia w nazwie ich stowarzyszenia.
Ale...
Może ta nazwa kryje w sobie coś więcej...?
Strażnicy Aideen...
Wyraz: Aideen, może mieć różne formy: Łyz (czyje?) Aideen, Kwiat (czyi?) Aideen, Strażnicy (kogo?/jacy?) Aideen.
Aideen ma dużo odpowiedników.
Jej imieniem nazwane są rzeczy z nią związane.
Właśnie... związane.
Strażnicy Aideen. Są z nią związani. Jak?
Stworzenie Jorvik przez tę dziewczynę i jej konia przypomina trochę Biblijny opis stworzenia świata.
Jeden Bóg w trzech osobach stwarza świat i aniołów mających opiekować się ludźmi.
Jedna dziewczyna stanowiąca jedność z koniem stwarza wyspę i...
No tak.
...i Strażników mających za zadanie ją chronić.
Czyżby druidzi zostali stworzeni przez Aideen i wysłani na ziemie aby bronić Jorvik?
Dlatego posiadają moc?
To jest właśnie ich najgłębszy sekret?
Są własnością Aideen i mają swoje powołanie?
Może są jak aniołowie i mają czuwać nad harmonią i bezpieczeństwem na wyspie?
Jednak nie wiadomo kiedy Aideen dokonała cudu stworzenia Jorvik.
Jeśli ta teoria jest prawdą - druidzi muszą mieć grubo ponad sto lat.
Podobno kiedy Aideen już stworzyła wyspę, zniknęła i pozostawiła druidom władze nad nią. Sto lat później odkrył ją John Jarl.
Czy to możliwe, Strażnicy Aideen, tak jak pan Sands, umierają i są przywracani ponownie do tego świata?
Może TO właśnie ich najbardziej strzeżona tajemnica?
A co jeśli...
...Strażnicy Aideen są jeszcze kimś więcej niż sądzimy...?
Vicky



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz